Co zrobić, by wspominać szkołę pozytywnie?

0
50
4/5 - (1 vote)

Jak ważną rolę pełni w życiu człowieka edukacja, ten tylko się dowie, kto ją zakończył. Najlepiej – z pozytywnymi wynikami. Dzieci i młodzież często nie potrafią zrozumieć, gdy ich rodzice wspominają: „gdy ja byłem w twoim wieku…”. Na to często pada zbiorowa odpowiedź, że czasy były inne. Wypowiedzi dorosłych – często pełne melancholijnych wspomnień – niekoniecznie muszą mieć wiele wspólnego z ich rzeczywistą młodością. Wiadomo, że czas zniekształca pamięć, ale głównie na jej korzyść. Przestają być ważne mniejsze i większe niepowodzenia, a do głosu dochodzą zdarzenia pozytywne. Nawet starzy wykładowcy i wyjątkowo męczący nauczyciele ożywają, ich utarte powiedzenia wywołują uśmiech, ich sposób bycia nie razi, a budzi pewne rozrzewnienie. Młodsza generacja tego nie rozumie i obiecuje sobie, że nigdy nie doprowadzi się do stanu, w którym będzie wspominać pozytywnie dawnych „ciemiężycieli”. Oczywiście, historia lubi zataczać koło, dzieci stają się dorosłe i same zaczynają wspominać o możliwościach, które otwierały się przed nimi za młodu, ale system/zasady/ważny powód nie pozwolił im się zrealizować. A może by pójść tak na skróty, zamiast wspominać „na starość” wziąć się w garść i zrealizować swoje założenia czasów szkolnych? Nie musi się to wiązać z pięknym świadectwem i wzorowym zachowaniem. Warto znaleźć coś, co zainteresuje i będzie przyciągać. W końcu szkoła zajmuje w skali życiowej bardzo wiele czasu. Szkoda by go było zmarnować na zupełne nicnierobienie. A przecież wystarczy znaleźć jedną pasję, hobby lub chociaż zainteresowanie, by dało się przez system edukacji przejść bezboleśnie. Nie warto ciągle narzekać, gdy w tym czasie można tyle zdziałać – dla samego siebie.

Przeczytaj również:  Szkoła EDYNBURG